Biały jeleń

Ciągle mnie to prześladuje. Kiedy byłem dzieckiem, pytanie było bardzo kłopotliwe. Dorośli, jak zwykle, wymigiwali się odpowiedziami: „A jakoś to tak Bóg urządził”. A kiedy nie bardzo wypadało powoływać się na Stwórcę, zaczynali opowiadania o ewolucji, która to nagradzała najmocniejszych, a z tych najlepszych znowu byli lepsi, no i na koniec – sam popatrz w lustro. Ty naczelny, odrębny, szczególny między innymi gatunkami.

Pytanie, które mnie trapiło, było proste: Co się stało w Raju z niewinnymi zwierzętami? Żyły w spokoju, przyjaźni, wilk obok owcy, lew obok koźlęcia – i trach, wszystko się zawaliło.

Zostało Ci jeszcze 90% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się