Boska łagodność
fot. markus spiske

1 Krl 19,4-8 / Ps 34 / Ef 4,30-5,2 / J 6,41-51

Łagodność polega między innymi na wyczuciu możliwości drugiego człowieka: na co w danej chwili go stać, a na co absolutnie już nie.

Załamanemu Eliaszowi, którego energia życiowa bliska jest zera, Pan wskazuje dwie czynności: wstań i posil się (1 Krl 19,5). Żadnych zbędnych pytań w stylu: Dlaczego leżysz, dlaczego się poddałeś? Za jakiś czas prorok będzie gotów podjąć się jeszcze trzeciego zadania – podążać przed siebie przez czterdzieści dni. Prosty komunikat i nieskomplikowane zadania, dopasowane do stanu Eliasza. (Wstań i idź dopóki krew obraca w piersi twoją ciemną gwiazdę – Zbigniew Herbert). Po drodze żadnych innych wskazań, interwencji, rozmów.

Bóg delikatnie prowadzi Eliasza i przygotowuje go do przyjęcia na górze Horeb łaski, która owieje jego serce w szmerze łagodnego tchnienia wiatru.

Podobnie Ojciec z wyczuciem pociąga i prowadzi do Jezusa każdego, kto dojrzał, by się stać Jego uczniem (J 6,44). Nic na siłę. Ten sposób działania Boga uczy nas ogromnego szacunku zwłaszcza w tych relacjach, w których mielibyśmy ochotę coś wymusić.

Boska łagodność
Wojciech Jędrzejewski OP

urodzony 27 marca 1968 r. – kaznodzieja, katecheta i duszpasterz akademicki, cenionym rekolekcjonista i publicysta, kaznodzieja Dominikańskiego Ośrodka Kaznodziejskiego, koordynator Warsztatów Kaznodziejskich, współtwórca portalu...