Mówiąc: „Ojcze nasz, który jesteś w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi”, przywracasz właściwy porządek rzeczy. Znów Bóg może być Bogiem, a ty sobą. Wsiadł do łodzi, a z Nim Jego uczniowie. Nagle zerwała się na jeziorze tak wielka burza, że fale zalewały łódź. A On spał. Wtedy zwrócili się do Niego i obudzili Go, wołając: Panie, ratuj! Giniemy! On zaś zapytał: Dlaczego się boicie ludzie małej wiary? Następnie wstał, zgromił wicher i jezioro i nastała głęboka cisza.Ludzie natomiast pytali: Kim On jest, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne? Nie pamiętam słów mojej pierwszej modlitwy, nie mam nawet świadomości jej początku. Owego punktu startowego, od którego można by powiedzieć,
Zostało Ci jeszcze 95% artykułu