Byłem sanitariuszem
fot. stefano ghezzi 4Yvu1LOo / UNSPLASH.COM

Jako zakonnicy jesteśmy w szczególnej sytuacji. Mamy taką wolność, że bez uszczerbku dla rodzin czy osobistej misji możemy na dwa, trzy tygodnie wszystko rzucić i ruszyć do DPS-u z miotłą. Prosta służba.

Dominik Jarczewski OP: Osiem godzin w kombinezonie. Swędzi, pot cieknie…

Łukasz Miśko OP: I nie można się podrapać po nosie.

Da się wytrzymać?

Zostało Ci jeszcze 97% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się