Che Guevara i Ukraińcy
fot. pawel czerwinski / UNSPLASH.COM

Che Guevara i Ukraińcy

8 marca wieczorem stałem niedaleko placu Taksim w Stambule wśród setki rozgniewanych kobiet wykrzykujących bardzo niepochlebne hasła pod adresem premiera Turcji Recepa Tayyipa Erogana. Od placu odgradzała je armatka wodna i kilkudziesięciu policjantów przypominających robocopy. Na placu kordon tajniaków pod parasolami (lało jak z cebra) chronił, nie wiadomo przed czym, pomnik Ataturka i kierował turystów w przesmyk między demonstracją a oddziałami policji.

Gdyby nie deszcz, byłoby bardzo przyjemnie, dziewczyny waliły w bębny i śpiewały, policja filmowała demonstrantki, zaciekawieni turyści robili zdjęcia telefonami komórkowymi. Gdyby nie deszcz i sztandary z podobizną Che Guevary. Kiedy dziewczyny zaczęły śpiewać „Tayyip, kobiety nadchodzą!!!” na melodię „Kalinki”, poczułem się jeszcze bardziej nieswojo. Zaraz będzie „Międzynarodówka” – pomyślałem – a tak fajnie to wszystko wyglądało…

Zostało Ci jeszcze 81% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się