fot. adam niescioruk

Czar pana Kazimierza

Sto lat temu, 2 marca 1921 roku, urodził się Kazimierz Górski. Jako przewodnik po Stadionie Narodowym rozpoczynam spacer z gośćmi od ogólnych uwag, po czym, wskazując na stojący pod stadionem pomnik słynnego trenera, pytam: „Czy wiecie państwo, kim był Kazimierz Górski?”.Coraz więcej jest tych, którzy nie wiedzą. A trzeba powiedzieć, że Kazimierz Górski to nie tylko wybitny trener piłkarski, ale i wyjątkowy człowiek.Górski był dla sportu kimś takim, jak Władysław Bartoszewski dla polityki, Andrzej Wajda dla kina, Witold Lutosławski dla muzyki, a Kabaret Starszych Panów i Piwnica pod Baranami dla kultury w najszerszym sensie. Łączył najwyższe umiejętności zawodowe z przymiotami ducha. Ktoś może uznać, że przesadzam, zaliczając Górskiego do takiego kręgu. Bo to był tylko trener i powinno się oceniać go wyłącznie na podstawie tego, co zrobił w swoim fachu.Ejże, a w jakim stylu to robił, to już się nie liczy? Jest taki trener piłkarski, który naz
Zostało Ci jeszcze 82% artykułu

Kup miesięcznik W drodze 2021, nr 03, a przeczytasz cały numer

|
Wyczyść