Czy muszę być Augustynem?

Czy muszę być Augustynem?

1.

Na początku Bóg wpatrywał się w człowieka, a człowiek w Boga, i dzięki temu człowiek żył. Próba postawienia się na równi z Bogiem była grzechem i początkiem ucieczki od Niego. Można paradoksalnie powiedzieć, że Bóg i człowiek nie musieli ze sobą rozmawiać. Wystarczyła im obecność i patrzenie. Grzech rozpoczął dialog za pomocą słów, w którym człowiek próbuje usprawiedliwić swoją niewierność. Gdyby pierwszy człowiek był posłuszny, mógłby cieszyć się wolnością i obecnością Boga. Jesteśmy powołani do odkrywania i cieszenia się pierwotną wolnością, wolnością kochanego i kochającego człowieka.

Droga do obecności Boga i odkrywania naszego powołania rozpoczyna się od uznania słabości i grzechu. Na początku Eucharystii mówimy: „Uznajmy przed Bogiem, że jesteśmy grzeszni…” – to są również słowa na początek Wielkiego Postu. W powracający rytm roku liturgicznego wpisana jest nadzieja, że zawsze można zacząć od początku. To jest wieczny powrót!

2.

Zostało Ci jeszcze 89% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

||
Wyczyść

Zaloguj się