Dla mieszkańców Góry Błogosławieństw

Dla mieszkańców Góry Błogosławieństw

Wojciech Prus, dominikanin, dobrze każe. Lektura zapisu nauk rekolekcyjnych to oczywiście nie to samo, co żywe uczestnictwo. Brakuje gestykulacji i zmian w tonie głosu kaznodziei; brakuje ram mszy świętej. Zapis ten jednak wart jest przeczytania.

W ubiegłym roku ojciec Wojciech głosił środowisku akademickiemu w krypcie katowickiej katedry rekolekcje wielkopostne O igle, błogosławieństwach i kosiarce do trawy. Złożyły się one na książeczkę wydaną w serii Skrypty z Krypty.

„Jezus, widząc tłumy, wszedł na górę…” (Mt 5,1n). Tak rozpoczyna się ewangelia o błogosławieństwach. Prus zatrzymuje się na pełnym miłości Jezusowym spojrzeniu. Przekonuje, że tak jak wtedy, dawno temu, na tamtych ludzi, tak dziś patrzy Jezus na nas. Jesteśmy mieszkańcami Góry Błogosławieństw, bo to góra nie tylko dla wybranych, ale dla każdego: „jest na niej moje miejsce z tym, co noszę teraz w sercu. I to jest największe błogosławieństwo”.

Wzrok Pana pada także na to, co teraz jest we mnie ciemnością i trudnością. Na moje doświadczenia „bezsensu”: zdarzenia, o których myślę, że lepiej, gdyby ich w życiu nie było, chwile, kiedy wydaje mi się, że gubię Boga. W takich momentach właśnie doświadczam ubóstwa w duchu – mówi kaznodzieja – i jeżeli w tej perspektywie patrzę na błogosławieństwa, to okazuje się, że one są zawsze do mnie skierowane!

Ojciec Prus wlewa w nas wiarę w to, że już mieszkamy na Górze Błogosławieństw. Udowadnia, że niczego więcej nam nie trzeba, abyśmy zaczęli żyć miłością. „Co by musiało się stać, bym mógł zacząć kochać? Nic nie musi się stać, bo ja już wszystko mam” – czytamy w części zatytułowanej Większa sprawiedliwość.

Wiadomo, że to nie jest proste. Jak zacząć kochać? Dominikanin, powołując się na słowa św. Teresy od Dzieciątka Jezus, mówi, że nawet igłę z podłogi muszę podnosić z miłością – a więc stale mam iść naprzód, wciąż na nowo podejmować małe zadania zwykłego dnia. I nie zapominać – nawet jeśli to budzi mój lęk – że jestem solą ziemi i „ode mnie zależą losy świata”.

Dla mieszkańców Góry Błogosławieństw
Paulina Jeske-Choińska

polonistka, redaktorka, prowadzi projekty wydawnicze....