„Dobro teraz i osobiście…”
fot. nicola david raspa

„Dobro teraz i osobiście…”

Zbyt często podkreślamy: Nie zrobiłem nic złego, a zupełnie zapominamy, że przecież ważniejsze jest to, co zrobiłem dobrego. Nie na darmo liczni święci mówią, że będziemy przede wszystkim sądzeni z miłości.

Wypowiadając słowa spowiedzi powszechnej, mówimy, że zgrzeszyliśmy myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem. O ile podczas rachunku sumienia bez większego trudu potrafimy nazwać grzechy wyrządzone myślą, słowem i czynem, o tyle z zaniedbaniem mamy pewien problem: najczęściej nie traktujemy go jako grzech.

Zostało Ci jeszcze 94% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

||
Wyczyść

Zaloguj się