Dobrze, że jesteś mój bliźni
fot. vino li

Dobrze, że jesteś mój bliźni

Skłonność do irytacji jest, jak mówią niektórzy, oznaką starzenia się. Im bardziej jesteśmy zaawansowani w latach, tym mniej bywamy odporni na kłopoty z małymi, nieznośnymi problemami, które życie przynosi nam każdego dnia. Nie mówię tu o sytuacjach kryzysowych, kiedy to zazwyczaj reagujemy w sposób zdecydowany, na przykład totalną rozpaczą albo pełną mobilizacją, ale o drobnych trudnościach, które jak ukłucie komara, drażnią dzień po dniu.

Zazwyczaj jednak, bardziej niż określone sytuacje, drażnią nas konkretne osoby, które poprzez swoje działanie, słowa, a czasami samą obecność głęboko nas irytują. Problem sprowadza się jak zwykle do tego, że należy miłować bliźniego, mimo że jest on po prostu antypatyczny.

Zostało Ci jeszcze 84% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

||
Wyczyść

Zaloguj się