Dowartościować siebie

Gdy mówię pracoholikowi, że ma odpocząć, zatrzymać się i nic nie robić, to jest to zwykle zadanie, które w jego mniemaniu znajduje się zupełnie poza zasięgiem realizacji.

Roman Bielecki OP: Jesteśmy przemęczeni. Trudno o bardziej oczywiste stwierdzenie. Jednak reakcja na ten stan jest zaskakująco nieadekwatna: bywamy zdziwieni, zaskoczeni czy wręcz zdenerwowani. Próbujemy zmęczenie obejść, skanalizować. Dlaczego?

Rafał Bornus: Zmęczenie przeszkadza nam w funkcjonowaniu, w realizowaniu wpajanego nam od dzieciństwa modelu zachowań, kładącego nacisk na efektywność i wydajność. Traktujemy je podejrzliwie, gdyż straciliśmy zaufanie do mądrości własnego ciała. Sygnały, które w formie zmęczenia wysyła nam organizm, są przez nas odbierane jako wrogie i ograniczające nasz rozwój. Nie jesteśmy gotowi za nimi pójść. Dużo się słyszy o tym, że żyjemy dziś w kulturze ciała, a to nieprawda. Zachowujemy się dokładnie na odwrót, jakbyśmy ciała nie cenili. Gdy słyszymy, że ciało ma swoją mądrość, że warto go słuchać i z nim współpracować, nie traktujemy tego poważnie.

Czy właśnie dlatego próbujemy oszukać ciało za pomocą trzeciej kawy, kolejnego batonika, Red Bulla czy innych dopalaczy?

Zostało Ci jeszcze 91% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

||
Wyczyść

Zaloguj się