Roman Bielecki OP

Drodzy Czytelnicy,

jakie ma być dziecko, które chcemy wychować? Wiadomo: dobre, odważne, umiejące ponosić konsekwencje swoich czynów, uczciwe, szczęśliwe, szanujące innych – deklarują rodzice.

Ale jak to zrobić? Uczymy się tego, jak być lekarzem, prawnikiem, nauczycielem, kierowcą, kucharzem. Bycia rodzicem się nie uczymy. Mamy to umieć. Choć chcemy jak najlepiej, wychodzi różnie. Nasze słodkie, małe dzieci przestają być takie słodkie. Coraz trudniej się z nimi dogadać, coraz mniej je rozumiemy. „Czy ten mur, który wybudowaliście przez miesiące starć, potyczek i ciężkich walk może jeszcze runąć i w jaki sposób tego dokonać?” – pyta jedna z naszych autorek. Nie dajemy recepty, bo jej nie ma. Ale może zamiast kłócić się o bałagan w pokoju i niewyniesione śmieci, warto zrobić coś razem? Choćby obejrzeć wspólnie mecz w czasie zbliżającego się Euro 2012?

Dlaczego ludzie tak kochają piłkę nożną? Być może dlatego, że jest najbardziej demokratycznym sportem zespołowym. Dla tytanów i graczy o niepozornej posturze. Na boisku Dawid co chwilę pokonuje Goliata. Pycha faworytów zostaje ukarana, a słabi i ubodzy doznają pocieszenia. Czy nie przypomina to ewangelicznego zdania o tym, że ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi?

W tym wydaniu miesięcznika „W drodze” nasi autorzy nie opowiadają o skandalach, gigantycznych kwotach za transfery zawodników i kłopotach z organizacją Euro 2012, ale o emocjach i wzruszeniach, za którymi tęsknimy, zastanawiając czy „Wynik może oscylować wokół remisu”, ciesząc się, że „Wiemy, kto to jest Spalony”, krzycząc w uniesieniu „Panie Turek, niech pan tu kończy to spotkanie” i patrząc, jak dwudziestu dwóch facetów ugania się za piłką, a na końcu i tak wygrywają…

No właśnie, zobaczymy.

We wstępie do majowego numeru pojawił się niezamierzony błąd. Treścią dogmatu o niepokalanym poczęciu jest fakt zachowania Najświętszej Maryi Panny od grzechu pierworodnego, a nie jak można było odnieść wrażenie po lekturze, poczęcie, porodzenie i pozostanie dziewicą. Przepraszam za skrót myślowy i dziękuję wszystkim Czytelnikom, którzy zwrócili mi na to uwagę. 

Drodzy Czytelnicy,
Roman Bielecki OP

urodzony w 1977 r. – dominikanin, absolwent prawa KUL i teologii PAT, kaznodzieja i rekolekcjonista, od 2010 redaktor naczelny miesięcznika „W drodze”, Prowincjalny Promotor Środków Społecznego Przekazu, autor wielu wywiadów, recenzji filmowych i literackich, publicysta, aut...