Dyptyk
fot. aziz acharki Bl / UNSPLASH.COM

Mdr 9,13-18b / Ps 90 / Flm 9b-10.12-17 / Łk 14,25-33

Dyptyk – dwa ewangeliczne obrazy zestawione razem, by można je było kontemplować.

Wieża. Aby ją wznieść, trzeba było wytrwałości i odwagi. Wiedzieli o tym ci, którzy targnęli się, by zbudować konstrukcję sięgającą nieba. Nazwano ją Migdal Babel. Chciano dzięki niej zjednoczyć ludzkość. Nie wiemy, czy przez wspólne budowanie, czy może przez jej wysokość sięgającą nieba, tak by każdy człowiek zamieszkały w dowolnym miejscu Ziemi mógł ją zobaczyć i odnieść do niej swoje życie. Pysznym budowniczym wieży Bóg pomieszał języki tak, że nigdy nie dokończyli dzieła. Odwaga i wytrwałość bez pokory stały się zuchwalstwem, które ostatecznie przyniosło rozproszenie.

Walka. Na końcu czasów, w dies irae, na równinie Megiddo rozpęta się potężna bitwa. Wezmą w niej udział zjednoczone siły dobra i zła. Zwycięzca będzie tylko jeden. Aniołowie i demony – to oni zmierzą się w ostatecznej walce, którą Apokalipsa nazywa Har-Magedon.

Są takie walki, na których rezultat nie mamy wpływu. Nie pozostaje nam nic innego jak cierpliwe czekanie. Ono jest czasem najtrudniejszą walką.

Odwaga, wytrwałość i pokora, których potrzebujemy do działania/zmiany; cierpliwość w znoszeniu tego, na co nie mam wpływu, i w końcu mądrość, by odróżnić jedno od drugiego – to całe ewangeliczne przesłanie. Tak proste, że mieści się w krótkim zdaniu. Tak trudne, że trzeba się go uczyć przez całe życie. Krzyż podejmowany w codzienności.

Dyptyk
Paweł Zybura OP

urodzony w 1977 r. – dominikanin, rekolekcjonista, duszpasterz Post13 oraz ekonom klasztoru w Poznaniu.Mieszka w Pozna...