Dzieci Lednicy

Lednica ma ojca. Jest nim Jan Paweł II. Lednica jest domem, rodziną. Mamy zatem braci i siostry. Jesteśmy w kontakcie. Mamy swoją, ponadtysiącletnią historię. Piszemy ją nadal. Żywą wiarą i zaufaniem do Jezusa. Lednica rezonuje. Oto kilka autentycznych dźwięków.

Byłem na Lednicy pierwszy raz w życiu i kocham to miejsce, Ojca i wszystkich tych ludzi. Aura tego miejsca dodała mi takiej odwagi, że chcę krzyczeć i pokazywać swoją postawą: „Jestem katolikiem wierzącym i praktykującym”. Zawsze się tego bałem, zdarzały mi się głupie kawały o wierze, wcześniej miałem moment całkowitego odejścia, ale teraz wiem na pewno! Lednica jest największym świadectwem tego, jak wielki jest Bóg dla mnie. Była też świetną szkołą przemiany życia – na życie w Bogu. Mam nadzieję, że naprawdę mi się uda te przemiany utrzymać. Wróciłem do domu godzinę temu, ale już brakuje mi Lednicy. Brakuje mi tańca, śpiewu, nauki, kontemplacji, adoracji. Pola Lednickie i wszystkie chwile tam spędzone teraz już na zawsze będą w moim sercu. Za to wszystko chciałem powiedzieć po prostu: DZIĘKUJĘ. Tomek

Zostało Ci jeszcze 82% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

||
Wyczyść

Zaloguj się