Dziennik na życie
fot. victor garcia / UNSPLASH.COM

Dziennik na życie

Tak sobie myślę..., Jerzy Stuhr, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2012, s. 272

Jest październik 2011 roku. Lekarze diagnozują u Jerzego Stuhra nowotwór przełyku. Rokowania są złe: cztery miesiące życia. Rozpoczyna się trudna, najtrudniejsza walka. „Po raz kolejny zaczynam wszystko od nowa” – napisze na pierwszej stronie Dziennika czasu choroby, który kilka tygodni temu pojawił się w księgarniach.

Zostało Ci jeszcze 93% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się