Eks: księża, małżonkowie i zakonnicy

Eks: księża, małżonkowie i zakonnicy

Ksiądz, małżonkowie, zakonnik lub zakonnica zobowiązali się do pewnego sposobu życia „aż do śmierci”. Jednak ich koleje losu potoczyły się tak, że nie byli wierni danym zobowiązaniom. Jaki jest ich status w Kościele? Co się dzieje z ich zobowiązaniami?

Księża żyją w celibacie, ale przecież zdarza się, że jakiś ksiądz porzucił sutannę i zawarł związek małżeński, i to nie tylko cywilny, ale także kościelny. Jak to jest możliwe?

Sakrament małżeństwa jest nierozerwalny, ale przecież zdarza się, że jakieś małżeństwo rozpadło się, doszło do rozwodu cywilnego oraz do stwierdzenia nieważności sakramentu.

I ostatni, trzeci przykład. Zakonnica lub zakonnik, po wieczystych (czyli składanych aż do śmierci) ślubach zakonnych porzuca życie zakonne, uzyskuje dyspensę i zawiera małżeństwo.

We wszystkich tych przypadkach główni bohaterowie zobowiązali się do pewnego sposobu życia „aż do śmierci”. Jednak ich koleje losu potoczyły się tak, że nie byli wierni danym zobowiązaniom. Jaki jest ich status w Kościele? Co się dzieje z ich zobowiązaniami „aż do śmierci”?

Otóż, aby dobrze zrozumieć złożoność tych przypadków, musimy przypomnieć sobie kilka prawd katechizmowych dotyczących sakramentów. W Kościele sakramenty dzielimy na te, które można przyjmować wielokrotnie w swoim życiu (sakrament Eucharystii, spowiedzi, namaszczenia chorych, małżeństwo – gdy wygasło poprzednie) oraz te, które są przyjmowane tylko raz w życiu (sakrament chrztu, bierzmowania, kapłaństwa). Tych drugich nie można się wyrzec i nie powtarza się ich, ponieważ wyciskają w duszy przyjmującego niezatarte znamię. Dlatego ten, kto raz przyjął kapłaństwo, nie może z niego zrezygnować, jest kapłanem na wieki.

Ponadto kapłani składają przysięgę zachowania celibatu. Jest to zobowiązanie dyscyplinarne – w dzisiejszych czasach wymagane od kapłanów przez Kościół rzymskokatolicki, ale należy pamiętać, że nie zawsze tak było. Co więcej kapłani grekokatoliccy, pod pewnymi warunkami, mogą zawrzeć związek małżeński.

Małżeństwo jest sakramentem nierozerwalnym. Kto raz je zawarł, nie może zawrzeć go powtórnie, dopóki trwa pierwszy jego związek, a trwa on do czasu śmierci jednego ze współmałżonków.

Śluby zakonne składane „aż do śmierci” nie są sakramentem. Jest to zobowiązanie składane przez zakonnika (lub zakonnicę) Panu Bogu wobec przełożonych zakonnych.

Już po tak krótkim zarysowaniu problematyki widzimy jej złożoność. Z jednej strony mamy sakramenty (kapłaństwo, małżeństwo), a z drugiej strony mamy zobowiązania: do życia w celibacie i do życia ślubami zakonnymi (posłuszeństwo, ubóstwo, czystość). Spróbujmy więc opisać, co się dzieje we wspomnianych powyżej trzech przykładach z osobami, które rezygnują z życia w kapłaństwie, małżeństwie czy w zakonie.

Kapłan, który porzuca kapłaństwo, nadal jest kapłanem, ale podlega karom kościelnym. Nakładana jest na niego kara suspensy, zabraniająca sprawowania czynności wynikłych z przyjętych święceń (np. sakramentów). Kapłan taki nadal jest zobowiązany do życia w celibacie. Jednak może on poprosić papieża o zwolnienie go z zachowania celibatu, aby mógł zawrzeć małżeństwo. Zwolnienie takie nazywamy dyspensą od celibatu wynikającego z przyjętych święceń. Uzyskanie jej nie jest łatwe. Najczęściej jest ona udzielana kapłanom, którzy porzucili życie kapłańskie, dopiero po uzyskaniu przynajmniej czterdziestego roku życia i po dłuższym i ustabilizowanym życiu świeckim. Jeżeli taki kapłan uzyska dyspensę od celibatu, to nadal jest kapłanem, bo nie może przestać nim być, ale jest przeniesiony do stanu świeckiego. Oznacza to, że w zwyczajnych okolicznościach nie może sprawować czynności wynikających z przyjętych święceń, ale w sytuacji wyjątkowej, gdy nie ma w pobliżu innego księdza, powinien rozgrzeszyć umierającego człowieka. Taki kapłan jeśli chce, może zawrzeć sakramentalne małżeństwo.

Nieco inaczej wygląda sytuacja zakonnicy lub zakonnika, który nie przyjął święceń kapłańskich, a jedynie zobowiązał się do życia ślubami zakonnymi „aż do śmierci”. Gdy taka zakonnica lub taki zakonnik pragnie porzucić życie zakonne, powinien poprosić o tzw. indult odejścia z zakonu. Należy pamiętać, że Kościół usilnie zachęca, aby zakonnica czy zakonnik po ślubach wieczystych prosili o indult odejścia z zakonu tylko z bardzo poważnych przyczyn rozważonych wobec Pana Boga (por. kan. 691 §1 KPK). Prośba o indult odejścia z zakonu powinna być skierowana do najwyższego przełożonego zakonu, który ma ją przesłać do kompetentnej władzy. Indultu takiego może udzielić biskup diecezjalny zakonnikom (i zakonnicom) należącym do zakonu na tzw. prawie diecezjalnym albo Stolica Apostolska zakonnikom (i zakonnicom) należącym do zakonu na tzw. prawie papieskim. Zakonnik (i zakonnica), który otrzymał indult odejścia z zakonu, jest zwolniony z wszystkich trzech ślubów zakonnych (posłuszeństwa, ubóstwa i czystości) i może rozpocząć życie osoby świeckiej. Oznacza to, że może np. zawrzeć sakrament małżeństwa.

Należy dodać, że zakonnik, który przyjął święcenia kapłańskie, gdy prosi o indult odejścia z zakonu, zostaje zwolniony tylko z obowiązków wynikających ze złożonych ślubów zakonnych „aż do śmierci”. Nadal jest on zobowiązany do życia w celibacie wynikającym z przyjętych święceń kapłańskich. Jeżeli taki zakonnik chce do końca uregulować swoje życie, musi jeszcze poprosić papieża o dyspensę od celibatu. Najczęściej jednak w takich przypadkach zakonnik, zanim poprosi o indult odejścia z zakonu, prosi o dyspensę od celibatu. Jest tak dlatego, że uzyskanie dyspensy od celibatu zawiera w sobie zwolnienie zakonnika ze ślubów zakonnych.

Zupełnie inaczej ma się sprawa z małżonkami, którzy rozeszli się po zawarciu sakramentalnego związku małżeńskiego. Sakrament, który zawarli, nadal trwa i nie mogą oni uzyskać ani zwolnienia z niego, ani dyspensy. Małżeństwo to trwa aż do śmierci jednego ze współmałżonków.

Może się jednak okazać, że ich małżeństwo było zawarte w sposób nieważny. Istnieją trzy czynniki wpływające na ważność małżeństwa, są nimi:

  • przeszkody,
  • zgoda małżeńska,
  • forma kanoniczna.

Nie będę w tym miejscu robił dokładnego wykładu dotyczącego stwierdzenia nieważności małżeństwa. Postaram się zrobić to na tych łamach w przyszłości, a teraz ograniczę się jedynie do wymienienia powyższych czynników i kilku ogólnych uwag.

W prawie kościelnym istnieje dwanaście przeszkód i dziewięć wad zgody powodujących nieważność małżeństwa. Jednak aby one zaskutkowały nieważnością małżeństwa, muszą wystąpić przed zawarciem sakramentu małżeństwa albo najpóźniej w chwili zawierania małżeństwa.

Przeszkody są następujące:

  1. Przeszkoda wieku.
  2. Przeszkoda niemocy płciowej (impotencji).
  3. Przeszkoda węzła małżeńskiego.
  4. Przeszkoda różnej religii.
  5. Przeszkoda święceń.
  6. Przeszkoda ślubu.
  7. Przeszkoda uprowadzenia.
  8. Przeszkoda występku (małżonkobójstwa).
  9. Przeszkoda pokrewieństwa
  10. Przeszkoda powinowactwa.
  11. Przeszkoda powinowactwa prawnego (adopcji).
  12. Przeszkoda przyzwoitości publicznej.

Zgoda małżeńska jest wyrażeniem woli wstąpienia w związek małżeński. Wyraża się ją słowami przysięgi małżeńskiej: „Ja, N., biorę Ciebie, N., za żonę (męża) i ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż, Panie Boże Wszechmogący, w Trójcy Jedyny, i wszyscy Święci”. Jednak słowa te, które mają odzwierciedlać wewnętrzny akt woli, mogą być wyrażone błędnie. Mówimy wtedy o wadach zgody małżeńskiej, których jest dziewięć:

  1. Zaburzenia psychiczne.
  2. Brak wystarczającej wiedzy o małżeństwie.
  3. Błąd co do osoby lub jej przymiotu.
  4. Podstęp.
  5. Błąd co do jedności, nierozerwalności lub godności sakramentalnej małżeństwa.
  6. Znajomość lub opinia o nieważności małżeństwa.
  7. Symulacja (pozorna zgoda).
  8. Warunek.
  9. Przymus i bojaźń.

Zgoda małżeńska musi być wyrażona przez narzeczonych w obecności świadka kwalifikowanego, czyli kapłana błogosławiącego związek małżeński, oraz w obecności dwóch zwykłych świadków. Mówimy wtedy, że została ona wyrażona zgodnie z formą kanoniczną.

Jeżeli małżonkowie mają uzasadnione podstawy, aby twierdzić, że ich związek został zawarty w sposób nieważny, to mogą zwrócić się do sądu biskupiego, który może orzec, że ich małżeństwo zostało zawarte nieważnie. Po takim orzeczeniu mogą oni zawrzeć nowy związek małżeński.

Jak widzimy, życie ludzkie nie jest łatwe, ale jeszcze trudniej jest je prostować, gdy się pogmatwa.

Eks: księża, małżonkowie i zakonnicy
Tomasz Wytrwał OP

urodzony 20 kwietnia 1969 r. w Trzebnicy – dominikanin, mgr teologii PAT, dr prawa kanonicznego UKSW, wykładowca Kolegium Filozoficzno-Teologicznego Dominikanów, przełożony Domu św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Petersburgu, proboszcz parafii św. Katarzyny, sędzia Sądu Metrop...