Hej, Jezu
fot. andrej lisakov / UNSPLASH.COM

Słowo „Jezus” nie robi w świecie kultury masowej zawrotnej kariery. Szczerze mówiąc, przepisem na komercyjną klapę jest zaśpiewanie o Jezusie i Bogu.

Przed ołtarzem stanęli: syn organisty z żoną, która przepraszała swoje dzieci za to, że jest złą matką; perkusista, który grał z największymi muzykami jazzowymi i czuł duchową pustkę, oraz zakonnica, która przyznała, że była ateistką. Przyjechałem na tegoroczny Festiwal Strefa Chwały na Jamną koło Tarnowa, by poznać zespół Deus Meus. Zobaczyłem ludzi nie z tego świata.

Kwiaty w niebo

Zostało Ci jeszcze 96% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się