I ślubuję ci… A jednak nie

  Bycie w związku nieformalnym nie jest już niczym niestosownym, jak jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Dlatego coraz częściej młodzi ludzie decydują, że nie będą brali ślubu – ani w urzędzie, ani w kościele. A ci, którzy już to zrobili, coraz częściej się rozwodzą. To widać w języku. W tym, jak na co dzień rozmawiamy. Jak nazywamy niektóre rzeczy, sprawy, zjawiska. Kto dziś jeszcze żyje na kocią łapę? Nikt. Co najwyżej będzie w związku nieformalnym. Konkubinat? Niegdyś miał zdecydowanie pejoratywne znaczenie. Dziś albo już takiego nie ma (najczęściej w dużych miastach), albo jako słowo w ogóle wypadł z użycia. A wraz z nim konkubina i konkubent. Bo jak to? Wolne żarty! W nieformalnych związkach jesteśmy partnerami. Język także się rozszerza. Jeszcze kilkanaście lat temu psychologowie prowadz
Zostało Ci jeszcze 95% artykułu