Ideał nieidealny
fot. okeykat

Kiedy w gabinecie rozmawiam z pacjentkami o zależności, widzę, jak to słowo źle się kojarzy. "Zależny" brzmi jak "zadłużony". A przecież my nieustająco zależymy od innych. I tęsknimy za taką dobrą, wzajemną zależnością.

Paulina Wilk: Często pracujesz z ludźmi, którzy są niezadowoleni z siebie?

Justyna Dąbrowska: Pracuję przede wszystkim z kobietami, które są matkami, i nie spotkałam jeszcze żadnej, która byłaby z siebie w pełni zadowolona. W relacji macierzyńskiej jak w soczewce uwypukla się to, jak ogromnie wysokie wymagania mamy wobec siebie. One przychodzą z wewnątrz i z zewnątrz. A nie ma drugiej roli życiowej, która byłaby tak surowo oceniana jak macierzyństwo.

Jak działa ten wewnętrzny krytyk?

Zostało Ci jeszcze 95% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

||
Wyczyść

Zaloguj się