Ja jestem, Bóg działa
fot. rocknwool

Ja jestem, Bóg działa

Podział na ludzi wierzących i niewierzących nie jest najlepszy. Są osoby modlące się i niemodlące się.

Mój jedenastoletni siostrzeniec Nikodem wrócił późnym popołudniem do domu. To był dla niego wyjątkowo intensywny i wyczerpujący dzień. Zajęcia w szkole, następnie szkoła muzyczna, lekcja języka angielskiego. Po powrocie nie miał już siły na nic. Rzucił więc plecak w kąt, położył się na dywanie i patrząc półprzytomnym wzrokiem w sufit, stwierdził: „Teraz niech się wszystko za mnie robi samo”.

Modlitwa z głębi serca

Zostało Ci jeszcze 95% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

||
Wyczyść

Zaloguj się