Katastrofa w Smoleńsku

Katastrofa w Smoleńsku

Sobota, 10 kwietnia 2010 roku, godz. 8.56 czasu polskiego. W kalendarzu liturgicznym Sobota w Oktawie Wielkanocy. Od jakiegoś czasu przyjęło się, aby ten dzień nazywać także Wigilią Niedzieli Bożego Miłosierdzia. 1000 metrów od pasa startowego lotniska w Smoleńsku. Katastrofa. Nad grobami rozstrzelanych w Katyniu polskich żołnierzy czekano na nich. Nie dotarli. Zginęło 96 osób. W czasie mszy puste krzesła, na nich chorągiewki i parasole. A później? Milczenie, pamięć, modlitwa, narodowa żałoba. W kolejne jej dni oswajaliśmy się z tym, że lotnisko Okęcie stało się przedpogrzebową kaplicą, warszawskimi ulicami sunął sznur karawanów z biało-czerwonymi trumnami, już zdążyliśmy dobrze zapamiętać Marsz żałobny Chopina, godzinami oglądaliśmy żałobne transmisje, w pamięci utrwalały nam się twarze ofiar smoleńskiej tragedii, ci najwytrwalsi spośród nas przez kilkanaście godzin, krok po kroku, zbliżali się do trumien z ciałem prezydenta i jego żony. Warszawski Torwar i inne miejsca stawały się przestrzenią łez, rodzenia się nadziei, bólu i modlitwy. Z kolejnymi dniami coraz częściej myśleliśmy już nie tylko o tych, którzy tragicznie zginęli, choć o nich przede wszystkim. Coraz częściej w kontekście tej tragedii myśleliśmy i o nas. Sobie stawiamy dzisiaj pytania.

* * *

Ci, którzy modlą się Liturgią Godzin, rankiem tego dnia czytali w Jutrzni fragment Pawłowego Listu do Rzymian. Nie wiem, czy ci, którzy lecieli do Katynia, czytali ten tekst jeszcze w swoich domach, czy na pokładzie samolotu. O czym myśleli, gdy Kościół kazał im tego ranka zatrzymać się przy słowach: „Nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc, i w śmierci należymy do Pana. Po to bowiem Chrystus umarł i powrócił do życia, by zapanować tak nad umarłymi, jak nad żywymi” (Rz 14,7–9). Pytanie pierwsze dzisiaj brzmi: dla kogo żyję?

* * *

Zostało Ci jeszcze 73% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

||
Wyczyść

Zaloguj się