Każda książka jest jak wstąpienie do zakonu
fot. maksim shutov

Każda książka jest jak wstąpienie do zakonu

Niektórzy historycy i pisarze wolą pokazywać naszą historię głównie jako sensację w ciemnych barwach. W ich wizjach Mieszko był niemal idiotą i barbarzyńcą, a Polskę poczęły Dobrawa i Oda – Czeszka i Niemka.

Roman Bielecki OP, Katarzyna Kolska: Pewnie miała pani same piątki z historii?

Elżbieta Cherezińska: Nie, wcale nie, ale byłam w klasie humanistycznej z rozszerzoną historią. Pisałam też maturę z historii i pewnie bym jej nie zdała, gdyby nie moja przyjaciółka, która w porę się do mnie odwróciła, zerknęła na moją kartkę i powiedziała: Nie o tej konstytucji piszesz, nie zrozumiałaś tematu. Dzięki niej wybrnęłam na piątkę z minusem. W czasach szkolnych bardziej interesowało mnie prywatne życie królów i bohaterów historycznych.

Czyli to, o czym się nie pisze w podręcznikach. Bo w szkole każą się uczyć dat!

Zostało Ci jeszcze 95% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

||
Wyczyść

Zaloguj się