Kiedy pieśni usypiają demony

Kiedy pieśni usypiają demony

Valentin Silvestrov, Silent songs, Siergiej Jakowienko, Ilya Scheps, V. Silvestrov, ECM/Universal 1998

Silent Songs (Pieśni ciszy) Valentina Silvestrova powstały w latach 1974–1977. Autor wykorzystał w nich wiersze Puszkina, Lermontowa, Keatsa, Shelleya, Jesienina, Tiutczewa, Mandelsztama i Szewczenki – mówiące o samotności, niespełnionej miłości, zawiedzeniu, tęsknocie, marzeniu, podróży, nocy, jesieni, zimie… W czwartej części Requiem for Larissa – w której Silvestrov rozsadza strukturę tekstu mszy, sięgając po fragmenty poematu Sen Szewczenki – w warstwie muzycznej adaptuje właśnie Pieśni ciszy.

Szczególne świadectwo pozostawili pierwsi wykonawcy Pieśni ciszy – śpiewak Siergiej Jakowienko i pianista Ilya Scheps. „Gdy przejrzałem partię wokalną, nie mogłem uwolnić się od tej muzyki – wspomina Jakowienko. – Utwór wydał mi się tak wyjątkowy, że musiałem odrzucić moje wcześniejsze doświadczenia i zacząć szukać nowej formy interpretacji muzycznej, musiałem być jak tabula rasa”. Scheps mówi o szczególnym wyzwaniu towarzyszącym wykonaniu Pieśni: „Podczas tych dwóch godzin ciszy, śpiewak i pianista muszą nie tylko skupić uwagę słuchaczy, ale również oddać ogromne napięcie – silne kontrasty pomiędzy bardzo delikatnymi a wewnętrznie rozedrganymi czy wylewnie wybuchowymi epizodami tego zanurzonego w ciszy dzieła”. Jeszcze: „Często czytałem same wiersze Pieśni ciszy, bez muzyki, i odkrywałem ku mojemu zdziwieniu, że dla każdego wersu kompozytor odnalazł jedyną »właściwą« melodię oddającą znaczenie i nastrój słowa”.

Andrzej Chłopecki, pisząc o tych śpiewanych szeptem wierszach (z czułym akompaniamentem fortepianu), przywołuje słowa samego Silvestrova: nie istnieją nuty tych pieśni, bo on sam jest nutami. Może muzyka jest najbardziej wtedy, kiedy jej nie ma… Jak pisał Osip Mandelsztam w jednym z wierszy: „Już nie ja śpiewam – oddech śpiewa mnie – […] Sama dla siebie chwałą, pieśń mnie woła…”.

Najpiękniej słuchać tych pieśni nocą, kiedy cisza muzyki łączy się z milczeniem świata, z naturą snu, z oddechem podświadomości. Kiedy rozum śpi… I kiedy pieśni usypiają demony. 8 października Silent Songs zabrzmią podczas poznańskiej „Nostalgii”… (TC)