Kłócimy się o byle co
fot. manuel will / UNSPLASH.COM

Warunkiem uczciwego wejścia w spór czy kłótnię jest modlitwa za drugą osobę. Jeśli się za kogoś nie modlę, nie powinienem zwracać mu uwagi.

Katarzyna Kolska: Kochać bliźniego jak siebie samego… Czyli jak?

Michał Kozak MIC: Nie możemy tego przykazania oderwać o tego, co jest na początku, czyli od słów zapisanych w Księdze Powtórzonego Prawa, a przytoczonych w Ewangeliach św. Łukasza i św. Mateusza: „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. Dopiero potem są słowa: „A bliźniego swego jak siebie samego”. No i musimy sobie powiedzieć, co to znaczy kochać samego siebie, jaką moc i znaczenie te słowa miały w ustach Jezusa, który mówił o umieraniu, o zapieraniu się siebie, o nieszukaniu ochrony własnego życia, i który ostatecznie umarł na krzyżu.

Z kochaniem siebie mamy chyba problem, chociaż świat głośno do nas woła, że sami dla siebie mamy być najważniejsi, że mamy iść za głosem swoich potrzeb, tęsknot, że mamy się realizować.

Zostało Ci jeszcze 94% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się