Kochany, kochaj całą mocą
fot. jules bss / UNSPLASH.COM

Kochany, kochaj całą mocą

Ojciec Tomasz Pawłowski nie musiał sporządzać przed śmiercią testamentu, bo z rzeczy materialnych nie miał nic do przekazania. A spadek duchowy? To całe jego życie, którego nie sposób zamknąć nawet w sześciu napisanych przez niego książkach.

Poznałem ojca Tomasza prawie czterdzieści lat temu (jak ten czas leci!), pod koniec lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Od 1978 roku przez kilka lat regularnie uczestniczyłem w „siódemkach” (msze o siódmej rano w kaplicy akademickiej u krakowskich dominikanów). Gdy po raz pierwszy pojawiłem się w „Beczce”, Tomasz od razu mnie zauważył i poprosił o… posprzątanie „Piekiełka” (małe pomieszczenie przy „Beczce”). I już zostałem.

Zostało Ci jeszcze 90% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się