Kościół na wodzie
fot. scott rodgerson

Kościół na wodzie

Tłum, Karolina Koch 2014, odlew z brązu metodą na wosk tracony, 20 x 25 cm, Galeria Dystans w Krakowie

Rzeźba Karoliny Koch przedstawia tłum będący w drodze. Podążający chwiejnym krokiem. Tłum potrafiący unieść człowieka, któremu stopy odmawiają posłuszeństwa, nie nadążają, słabną. Raczej nie jest to masa zagrażająca pojedynczej osobie. W ikonografii chrześcijańskiej z tłumem często konfrontowany był osamotniony Chrystus niosący krzyż, ale tutaj na pewno nie mamy do czynienia ze sforą, która wydała Go na śmierć, choć można sobie wyobrazić, że z perspektywy biczowanego czy też upadającego pod krzyżem Zbawiciela to właśnie stopy oprawców i gapiów reprezentowały tłum. Rzeźba Karoliny Koch przedstawia raczej wspólnotę. Być może uczniów, których „do końca umiłował” (J 13,1)?

„Wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło nim się przepasał.Potem nalał wody do miednicy. I zaczął umywać uczniom nogi” (J 13,4). W Ewangelii św. Jana nie znajdziemy innego opisu ostatniej wieczerzy – u synoptyków poznajemy jej formę, natomiast ukochany uczeń Chrystusa przekazuje nam jej sedno. Mandatum – obrzęd pokory i gest braterskiej miłości. Widzę w Tłumie bose stopy uczniów. Widzę fragment stołu z Wieczernika – stołu, na którym Pan ustanowił sakrament Eucharystii.

Zostało Ci jeszcze 43% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

||
Wyczyść

Zaloguj się