Mapa ratunkowa
fot. matheus farias / UNSPLASH.COM

Mapa ratunkowa

Odkąd żyjemy w otwartych granicach i posiadamy paszporty chętnie witane w większości krajów świata, coś dziwnego dzieje się z polską ochotą do wyjeżdżania. Ostatnio chęć opuszczenia kraju, przeniesienia się w inny rejon coraz częściej jest formą odwetu, sposobem wyrażenia złości na rzeczywistość polityczną, gospodarczą albo wyrazem lęku przed zbudzonymi widmami wojny.

„Wyjeżdżam!” – rzucają lekko moi znajomi, niezadowoleni z wyników głosowania w wyborach prezydenckich. „Wyciągam oszczędności, tankuję do pełna i jadę do Niemiec” – oznajmiają podczas rozmów na temat: „Co zrobisz, gdy wybuchnie wojna?”, toczonych przy niezłym winie, w ładnych wielkomiejskich barach, będących symbolem naszej odbudowanej europejskości i odradzającej się kultury życia codziennego. Nader kruchej, co powoli sobie uświadamiamy.

Zostało Ci jeszcze 81% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się