Matka psycholog w świecie youtuberów
fot. agung raharja

Matka psycholog w świecie youtuberów

Jestem zwolenniczką bardzo oszczędnego dawkowania dzieciom internetu i uważnego towarzyszenia dziecku w sieci - do momentu, aż będzie wystarczająco dojrzałe, by mogło się samo w niej odpowiedzialnie poruszać i krytycznie oceniać to, co tam napotyka.

Gdyby spytać dzieci, kim chciałyby być, tysiące z nich odpowie bez wahania: Youtuberem! Czyli kimś, kto publikuje w internetowym serwisie YouTube filmiki o tym, jak gra na komputerze, robi dowcipy, odpakowuje zabawki, przymierza ubrania. I zarabia na tym spore pieniądze – dzięki innym dzieciom oglądającym te filmiki na swoich tabletach i smartfonach. Dodajmy – na tabletach i smartfonach, które sami daliśmy im do ręki. Próbuję zrozumieć, skąd się to wzięło, i co, poza narzekaniem na tę dzisiejszą młodzież, możemy z tym zrobić.

Ma się klikać

Zostało Ci jeszcze 94% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

||
Wyczyść

Zaloguj się