Mistrza wrzucamy do kosza
fot. erwan hesry / UNSPLASH.COM

Mistrza wrzucamy do kosza

Zimowe igrzyska olimpijskie w Pjongczangu pozostaną w mojej pamięci nie ze względu na sukcesy Polaków, ale z powodu rodaków rozgoryczonych brakiem medali. Mamy wyjątkową skłonność do skrajnych ocen. Bezwarunkowo kochamy mistrza, ale kiedy przegra, nie zostawiamy na nim suchej nitki.

Przekonała się o tym Justyna Kowalczyk, która zdobyła w swojej karierze pięć medali olimpijskich, w tym dwa złote. W polskim sporcie więcej wywalczyła tylko Irena Szewińska. Kowalczyk była też mistrzynią świata, wygrywała cykle zawodów o Puchar Świata. Kibice szaleli na jej punkcie. Przez pięć lat z rzędu w plebiscycie „Przeglądu Sportowego” przyznawali jej tytuł najlepszego sportowca Polski.

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się