Motywacje
fot. v a tao / UNSPLASH.COM

W sierpniu i we wrześniu młodzi (i nie tylko) ludzie pukają do bram seminariów i nowicjatów, by stać się kapłanami, braćmi lub siostrami w różnych zgromadzeniach zakonnych. Właśnie pod koniec sierpnia, 29 lat temu, przekroczyłem furtę klasztoru jezuitów w Kaliszu, gdzie mieścił się nowicjat. Przypominam sobie, jak kilka dni wcześniej oglądałem razem z tatą relację ze spotkania wicepremiera Rakowskiego w Stoczni Gdańskiej. Było to pamiętne spotkanie 25 sierpnia 1983 roku. Rakowskiego wspomagał wówczas Jerzy Urban, rzecznik rządu. Wspominam o tym, bo choć decyzja wstąpienia do zakonu wypływała przede wszystkim z moich przeżyć duchowo-religijnych, to był w niej też element „patriotyczny” – chęć przeciwstawienia się „komunie”, aby Polska była wolna, a Kościół był przecież ważną przestrzenią walki o wolność. Nawiasem mówiąc, w najczarniejszych snach nie przyszłoby mi wtedy do głowy, że Urban zrobi taką karierę w III RP… No cóż! Nie byłem świadom, że nieunikniony (ze względów gospodarczych) upadek komunizmu w Polsce był sprawnie „monitorowany” przez różnych towarzyszy i ubeków tak, aby w pierwszym momencie oddać władzę polityczną, ale pozostawić sobie wpływy w biznesie, w bankach i mediach.

Do nowicjatu w Kaliszu jechałem pociągiem. Z mamą. Z tego powodu współbrat w nowicjacie pokpiwał sobie ze mnie, że mamusia przywiozła mnie do zakonu w koszyku. Ja nie widziałem nic nadzwyczajnego w tym, że mama chciała zobaczyć, gdzie jej syn ma żyć przez najbliższe dwa lata (bo tyle trwa jezuicki nowicjat). W pociągu czytałem sobie Leśmiana, którego wiersze jakoś współbrzmiały z moimi ówczesnym „metafizycznym rozdarciami”. Poza tym – co tu ukrywać – trochę było mi szkoda tzw. świata, rozpoczętych na Uniwersytecie Warszawskim studiów, przyjaciół, domu rodzinnego. Ale zakon kusił mimo wszystko. Po latach nie mam wątpliwości, że to Bóg mnie pociągał i że – choć miałem różne niedojrzałe idee w głowie – w sprawach zakonnego powołania niczego sobie sam nie wymyśliłem. Innymi słowy, że zakon to moje miejsce na ziemi, które przewidział Bóg.

Zostało Ci jeszcze 56% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się