Na końcu mapy

Na końcu mapy

Marcin Michalski, Maciej Wasielewski, 81:1. Opowieści z Wysp Owczych, Wołowiec 2011, s. 328

O Wyspach Owczych wiedziałam tyle, że istnieją gdzieś na północy. Lektura pierwszych stron książki 81:1 pokazuje, że to i tak dużo, zważywszy, że poza nadgorliwymi pasjonatami geografii niewielu ludzi o nich w ogóle słyszało. Wyspy Owcze – nazwa brzmi jak Zielone Wzgórze albo Mroczna Puszcza, tak prosto, że trochę bajkowo. Właśnie prostota i zarazem lekka nierzeczywistość dominują w reportażu Marcina Michalskiego i Macieja Wasielewskiego, którzy odwiedzili owe wyspy na końcu świata.
81:1. Opowieści z Wysp Owczych mają w sobie urok zaginionego miejsca, gdzie trud przetrwania na smaganych deszczem skałach równoważy ciepło bliskich, prawdziwych relacji, zaufania, wspólnoty. Musi być coś szczególnego w kraju, w którym nie ma ani jednego baru szybkiej obsługi (państwo niepodbite przez McDonaldsa, i to na pewno nie z powodu biedy mieszkańców) – za to co roku odbywają się rodzinne polowania na grindwale.

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

||
Wyczyść

Zaloguj się