Na moje szczęście
fot. bantersnaps 9yWcy5B / UNSPLASH.COM

Na moje szczęście

Najskuteczniejsza reforma Kościoła nie zaczyna się od wskazywania kierunków odnowy, robienia planów strategicznych i opracowywania odpowiednich procedur, tylko od osobistego doświadczenia Pana Boga.

Nie trzeba się wielce wysilać, by zauważyć, że ostatnie lata w Kościele powszechnym, a co za tym idzie – również w Kościele w Polsce, obfitują w bolesne wydarzenia. Zamieszanie doktrynalne, skandale seksualne i jeszcze bardziej skandaliczne ich ukrywanie, wyrządzona i nienaprawiona krzywda, zadane i niezabliźnione rany, podziały nie do zasypania, spektakularne odejścia znanych ludzi Kościoła itd. Wszystko to sprawia, że niemal automatycznie w głowach i w sercach ludzi wierzących pojawiają się pytania: Czy rzeczywiście uważasz, że to, w co wierzysz, jest prawdą? Naprawdę chcesz w tym dalej trwać? Czy właśnie tak wyobrażałeś sobie Kościół? Czy to są ludzie, z którymi chcesz się związać na całe życie? Nie sądzisz, że uczciwiej będzie zostawić to wszystko? Czy na pewno nie chcesz odejść? Czy nie sądzisz, że wobec tego, co się dzieje, po prostu trzeba odejść?

Zostało Ci jeszcze 94% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się