Nic się nie dzieje
fot. mckenna estes

Nic się nie dzieje

Każda modlitwa, nie tylko różańcowa, wymaga wierności. Każda modlitwa narażona jest na nudę. Pogoń za atrakcyjnością, za nowością, odciąga nas od zejścia na głębię.

Są dwa sposoby zmagania się z nudą. Możemy próbować przed nią uciec. Za każdym razem, kiedy pojawia się na horyzoncie naszego życia religijnego, podejmujemy uporczywe wysiłki, by na jej miejsce wprowadzić jakieś inne mocne doznanie: kolejne spotkanie modlitewne, zmianę kościoła parafialnego, przeglądanie jeszcze raz tych samych filmików z popisami popularnego kaznodziei. Na duszy robi się ciepło i nuda na chwilę znika. Strategia skuteczna na krótką metę. Nuda jest podszewką naszego życia, dlatego prędzej czy później wciągnie nas w swój wir. Wszelkie próby ucieczki kończą się porażką. Zamiast więc uciekać przed nudą, możemy się w niej pogrążyć, poddać się jej rytmowi, by na dnie tego doświadczenia odnieść nad nią zwycięstwo.

Zostało Ci jeszcze 91% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

||
Wyczyść

Zaloguj się