Nikt nie myśli o konsekwencjach
fot. arusfly

Nikt nie myśli o konsekwencjach

Podczas sprawy rozwodowej reguluje się prawa dziecka, zabezpiecza się jego przyszłość, określa obowiązki rodziców. W przypadku związku partnerskiego moglibyśmy zawierać umowę, którą później łatwo rozwiązać. Tym samym pomijalibyśmy wszystkie kwestie związane z dobrem dziecka.

Marcin Żyła: Jaka jest pana opinia na temat liberalizacji przepisów dotyczących obyczajowości, która od wielu lat postępuje na Zachodzie, a ostatnio także w Polsce? Czy jest to przejaw dopasowywania prawa do zmian obyczajowych, czy też może podążania za pewnym trendem, który wcale nie musi się okazać trwały?

prof. Andrzej Zoll: Pytanie zasadnicze jest takie: na ile prawo kształtuje nasze obyczaje, a na ile to obyczaje kształtują prawo? Myślę, że między tymi dwoma systemami normatywnymi występuje sprzężenie zwrotne. W rozwoju społeczeństw prawo powinno być wtórne w stosunku do obyczaju. Oczywiście, zdarza się również, że pierwsza jest norma prawna wprowadzona po to, aby zablokować jakiś trend, który, zdaniem sprawujących władzę, jest niekorzystny.

Zostało Ci jeszcze 91% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

||
Wyczyść

Zaloguj się