Oddech duszy
fot. diana parkhouse / UNSPLASH.COM

Mam chwile, kiedy znikam, nie interesuję się światem, zamykam się. To czasem dobrze robi, pozwala przeczekać. Wyjście na świat bywa jednak bolesne. Tak się zdarzyło ostatniej zimy. Kiedy wyjrzałem ze swojej nory, okazało się, że zmarł Leszek Aleksander Moczulski – wspaniały poeta, którego najpierw podziwiałem jako autora piosenek „Mówiłaś: kocham skowronki”, „Ludzie, zejdźcie z drogi, bo listonosz jedzie”, „Kto pierwszy szedł przed siebie, kto pierwszy cel wyznaczył…”.

Wiele lat później poznaliśmy się osobiście na pogrzebie Czesława Miłosza. Znaleźliśmy się w gronie dziesięciorga poetów czytających po pogrzebie wiersze noblisty.

Zostało Ci jeszcze 87% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się