Owce między wilki
fot. kae ng kUt6nSTTF / UNSPLASH.COM

Owce między wilki

Mój znajomy, który jest bardzo gorliwym katolikiem, powiedział mi niedawno, że nasze chrześcijańskie postępowanie powinno wypływać z miłości, a nie z roztropności. Zaniepokoiło mnie to, ponieważ pamiętam, że roztropność wymienia się w Katechizmie jako jedną z cnót kardynalnych. Czy rzeczywiście w życiu powinniśmy się kierować przede wszystkim miłością, a nie roztropnymi kalkulacjami? Czy roztropność jest cnotą chrześcijańską?

To niesłychanie ważne pytanie. Wydawać się może, że roztropność nie powinna kształtować chrześcijańskiego postępowania. Czyż nie jest ona czymś podejrzanym, cnotą, która sprzeciwia się spontanicznej miłości i powstrzymuje odruchy serca, wprowadzając do spojrzenia na świat zimną kalkulację? Roztropność leży na przeciwległym biegunie szaleństwa, a przecież – jak wyobrażamy sobie czasami – miłość chrześcijańska powinna mieć w sobie coś szalonego, tak jak szalona jest miłość Ojca, który posłał na świat swojego Syna. Poza tym roztropność wydaje się obca naszej wierze w Opatrzność. Sądzimy, że nie powinniśmy polegać na własnych rachubach, ale raczej opierać się na Bożej woli i Bożym prowadzeniu.

Zostało Ci jeszcze 89% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się