Papieże nie spadają z nieba

Co się tyczy papieża, to jest on jedynie prostym żebrakiem przed Bogiem - nawet bardziej niż wszyscy inni ludzie.

Peter Seewald: Ojcze Święty, 16 kwietnia 2005 roku, w dzień 78. urodzin, Wasza Świątobliwość mówił swoim współpracownikom, jak bardzo się cieszy na myśl o emeryturze. Trzy dni później został wybrany na głowę Kościoła Powszechnego liczącego 1,2 mld wyznawców. Cóż, nie wydaje się, że jest to zadanie, które człowiek przygotowuje sobie na stare lata.

Benedykt XVI: Oczekiwałem, że wreszcie znajdę spokój i wytchnienie. Gdy nagle stanąłem wobec tego ogromnego zadania, był to dla mnie, jak wszyscy wiedzą, szok. Odpowiedzialność jest rzeczywiście ogromna.

Był moment, o którym Wasza Świątobliwość później powiedział, że czuł się jak pod opadającym ostrzem gilotyny.

Zostało Ci jeszcze 95% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

||
Wyczyść

Zaloguj się