Pięknaś ino po kolana
fot. natallia nagorniak NVkU0Q / UNSPLASH.COM

Kiedyś poszedłem do piekarni i zapytałem: Czy byłby pan łaskaw zapakować? Hipster, który tam pracował, popatrzył na mnie dziwnie, zastanawiając się chyba, czy go nie obrażam.

Katarzyna Kolska, Roman Bielecki OP: Pisze pan dużo książek dla dzieci? Ostatnio widziałem tę o Fryderyku Chopinie. Fantastyczna. Skąd pomysł, by zająć się literaturą dla dzieci?

Michał Rusinek: Mógłbym najprościej odpowiedzieć, że z niskiej żądzy zysku. Jakiś czas temu zamówiono u mnie duży zbiór wierszy dla dzieci. To był pewnego rodzaju eksperyment i ryzyko, bo nie było gwarancji, że ktoś to kupi. Sprzedało się 40 tysięcy egzemplarzy! Ale oprócz zysku są też ogromna frajda i zabawa.

Przez wiele lat stał pan u boku Wisławy Szymborskiej jako jej sekretarz. Obcował pan z poezją najwyższych lotów, a zajął się pan literaturą dla dzieci.

Zostało Ci jeszcze 95% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się