Po prostu dom
fot. joshua rodriguez / UNSPLASH.COM

Wieczorem u dominikanów w Krakowie, gdy Jan Paweł II odwiedził bazylikę Trójcy Świętej, miał powiedzieć do braci: "Jamna. Robiłem nalot na Jamną".

Tę opowieść należy rozpocząć od końca. Jest 30 grudnia, przenikliwe zimno, setki ludzi na Polach Lednickich. Pogrzeb ojca Jana Góry. Blisko trumny stoi ojciec Andrzej Chlewicki,obok młody człowiek trzyma w ręku mały lniany worek z wydrukowanym napisem „Jamna” – w tej charakterystycznej formie graficznej, którą stworzył sam Góra, z czerwonym podkreśleniem. Ziemia zostaje wysypana na trumnę, a worek wrzucony do grobu.

Zostało Ci jeszcze 96% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się