Pojednanie
fot. josue as / UNSPLASH.COM

Intymna rozmowa z nim to było moje marzenie i dramat niespełnienia. Paradoksalnie, po przekroczeniu klauzury nasza bliskość zaczęła się zmniejszać. Nie potrafiliśmy się odnaleźć.

Ojcu Janowi Górze zawdzięczam bardzo dużo. Poznałem go w liceum, na przełomie lat 70. i 80. Stał się dla mnie kapłanem bliskim. Byłem z nim na dwóch obozach wędrownych, zaczynaliśmy w jego ukochanej Paleśnicy, stamtąd ruszając w góry z plecakami. Sypiał z nami w stodołach, dzielił uroki i niewygody wędrownego życia. Jak my rozkładał śpiwór, nie szukał lepszego miejsca, razem z nami stał w kolejce do łazienki. Po raz pierwszy w życiu spotkałem się tak blisko z księdzem i to przynosi owoce aż do dzisiaj.

Zostało Ci jeszcze 92% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się