Pół kroku za
fot. content pixie

Kierownik duchowy nie może żyć życiem drugiego człowieka, nie może za niego rozstrzygać - musi zostawić swemu penitentowi pełną wolność, pozwolić mu samodzielnie istnieć.

Katarzyna Kolska: Czy dbając o nasze życie duchowe, powinniśmy znaleźć sobie kierownika duchowego?

Paweł Kozacki OP: Nikt z nas nie jest sędzią we własnej sprawie, dlatego dobrze, gdy człowiek jest blisko kogoś, komu o duchowych sprawach może powiedzieć i kogo może o ważne sprawy zapytać. Kierownik duchowy nie jest niezbędny, ale jest pożyteczny. Ważne, by był autorytetem dla przychodzącego do niego człowieka.

Czy możemy postawić znak równości między kierownikiem duchowym a stałym spowiednikiem?

Zostało Ci jeszcze 94% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

||
Wyczyść

Zaloguj się