Polak-katolik czy katolik-Polak
fot. jean carlo emer

Polak-katolik czy katolik-Polak

Za mało dziś mówimy w Kościele o patriotyzmie, o jego znaczeniu, potrzebie i pięknie. A przecież w tradycyjnej nauce Kościoła zawsze był on powiązany z nauczaniem o czwartym przykazaniu Dekalogu.

Ginący pod Mohylowem hetman wielki koronny Stanisław Żółkiewski, powtarzający – wedle przekazów – słowa Horacego: „Słodko i pięknie jest umierać za ojczyznę”, miał co innego na myśli niż wielki rzymski poeta. Po ponad szesnastu stuleciach, które minęły od napisania „Pieśni”, słowo „ojczyzna” miało już nieco inne znaczenie niż w Cesarstwie Rzymskim. Dla Rzymian wiązało się ono przede wszystkim ze wspólnotą polityczną – civitas – której obywatel był częścią, a więc jakby fragmentem państwa. Żółkiewski, gorliwy katolik i – co także istotne – człowiek wychowany w dojrzałej kulturze chrześcijańskiej, postrzegał siebie jako osobę, samodzielny podmiot, który poczuwa się do emocjonalnej więzi z narodem.

Zostało Ci jeszcze 95% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

||
Wyczyść

Zaloguj się