fot. fot. chris-ried/unsplash

Poszerzenie serca

W tym miesiącu pytanie zrodziło się we mnie, kiedy czytałem jeden z ostatnich numerów naszego miesięcznika. Autor, komentując ewangeliczną perykopę mówiącą o spotkaniu Jezusa z Kananejką, zastanawia się, dlaczego Jezus początkowo posyła swoich uczniów „nie do pogan, tylko do domu Izraela”, a potem do „wszystkich narodów”. Niepokoi go, jak do tego doszło. Co wpłynęło na to, że Jezus zmienił zdanie? Co było pomiędzy pierwszym i drugim rozesłaniem? Odpowiedzią jest właśnie spotkanie z kobietą kananejską, z poganką, która otworzyła przed Nim perspektywę szerszej ewangelizacji. Autor, choć w trybie przypuszczającym, skłania się wyraźnie ku stwierdzeniu, że również Jezusowi to spotkanie było potrzebne. „Moglibyśmy wtedy mówić, że spotkanie Jezusa z Kananejką było wstrząsem dla Niego, że było nowym otwarciem, poszerzeniem Jego myśli i serca”.

Taka wizja bardzo ludzkiego Jezusa jest zapewne bliska wielu osobom. Jest ona również niezmiernie pociągająca. Jezus jest naszym bratem, który doświadcza nie tylko zmęczenia, głodu i pragnienia, ale również ograniczeń związanych z ludzkim poznaniem. Jednak rodzi się pytanie, czy autor nie idzie zbyt daleko w podkreślaniu ludzkiej natury Jezusa. Czytając ten komentarz, można odnieść wrażenie, że gdyby Jezus nie spotkał Kananejki, nie wiedziałby, że jest posłany do wszystkich narodów. To ona „poszerzyła Jego myśli i serce”. To dzięki niej Syn Boży się zorientował, że nie tylko Izraelici potrzebują zbawienia. Mam nadzieję, że nie takie były intencje autora.

Kto może być zbawiony

Zostało Ci jeszcze 81% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się