Poszukiwanie raju
fot. alexander ant / UNSPLASH.COM

Autorom biblijnym musiał przyświecać jakiś zamysł, skoro dwa obrazy: dzika przyroda i miasto, które można potraktować jako przeciwstawne, znalazły się na początku i na końcu opowiadań biblijnych.

Chyba większość osób, które postanowiły przeczytać Pismo Święte, podeszła do tego zadania, wybierając metodę od deski do deski. Wydaje się ona najbardziej intuicyjna – tak przecież czytamy niemal wszystkie książki. Pismo Święte w jakiś sposób samo podpowiada taką metodę – wszystko się zaczyna od stworzenia świata, ustawienia „scenografii”, a kończy pojawieniem się nowego porządku, który poprzedza kosmiczna walka. Gdyby trzymać się tej metody czytania i tego sposobu patrzenia na treść Biblii, to łatwo zobaczyć, że nasza historia zaczyna się w ogrodzie (Rdz 2,8)1, a kończy się w mieście, niebieskim Jeruzalem (Ap 21,10). Rodzi się więc pytanie: Czy to jest naturalny dla ludzkości bieg historii: od dzikiego ogrodu do zorganizowanej struktury miejskiej? Czy koniec końców miasto powinno być bardziej pożądanym przez nas miejscem zamieszkania niż pozwalający na kontakt z przyrodą ogród?

Zostało Ci jeszcze 92% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się