Przebaczyć sobie

Śmierć jest zawsze tajemnicą. Decyzja o niej też. W bardzo wielu wypadkach nigdy się nie dowiemy, co tak naprawdę było jej podstawą. Najczęściej zresztą jest to splot wielu okoliczności, czynników i wydarzeń. Przeciętnie dwa, trzy razy w roku dotyka mnie smutna konieczność wizyty interwencyjnej w szkołach z powodu samobójczej śmierci ucznia, przy czym dotyczy to tylko szkół w rejonie, czyli w kilku dzielnicach, a poradni psychologiczno- -pedagogicznych w moim mieście jest pięć. Nie mówię w tym miejscu o próbach samobójczych, tylko o tzw. samobójstwach udanych (cóż za paradoksalne określenie!), czyli tych, które zakończyły się śmiercią. Czy mogłam…? Każda taka śmierć rodzi mnóstwo pytań w głowach najbliższego otoczenia: rodziców, rodzeństwa, przyjaciół, nauczycieli, znajomych. Czy były wcześniejsze sygn
Zostało Ci jeszcze 95% artykułu