Przebłysk i przeczucie

Przebłysk i przeczucie

Jeśli istnieje szczęście, o którym można poważnie mówić, to jest ono poza doczesnością. To nie znaczy, że mamy chodzić we włosiennicach, odmawiać sobie wszystkiego i martwić się, gdy się czujemy trochę lepiej.

Anna Sosnowska: Będziemy szukać szczęścia w literaturze i filmie. Porywamy się z motyką na słońce?

Jerzy Sosnowski: Jadąc na spotkanie z panią, miałem pesymistyczne podejrzenie, że raczej będziemy mówić o nieszczęściu, bo jeśli chodzi o film, szczęście jest niefotogeniczne. Zresztą literatura też ma z nim kłopot. Próbowałem sobie przypomnieć teksty, w których byłaby mowa o szczęściu w sposób pozytywny, i przyszły mi do głowy cztery kategorie.

Pierwsza to…

Zostało Ci jeszcze 96% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

||
Wyczyść

Zaloguj się