Przeciwko sektom

Przeciwko sektom

Celem pracowników szczecińskiego Ośrodka nie jest nawracanie ludzi na katolicyzm, lecz udzielanie im pomocy w przeciwstawianiu się manipulacji ze strony różnego rodzaju nowych ruchów religijnych.

Sytuacja pana Andrzeja jest trudna. Jego żona wystąpiła do sądu o rozwód i ograniczenie praw rodzicielskich. Od czterech lat związana jest z pewnym orientalnym ruchem kultowym. W tym czasie podczas nieobecności męża, który jest marynarzem, narobiła długów. Pan Andrzej musi je teraz spłacać. Na poprzednim spotkaniu w Ośrodku doradzono panu Andrzejowi, aby założył sobie osobne konto i tam ulokował wszystkie oszczędności — to zabezpieczy go przed dalszą utratą pieniędzy. Teraz ma się spotkać z prawnikiem, aby przekonsultować optymalną strategię postępowania w sądzie. Ważne jest także udzielenie mu takiego wsparcia psychicznego, aby nie popadł znowu w depresję.

To tylko jeden z wielu przypadków, którymi zajmują się pracownicy Ośrodka Informacji o Nowych Ruchach Religijnych i Sektach. Ośrodek funkcjonuje w Szczecinie od listopada 1998 roku. Początkowo był tylko jedną z form pracy duszpasterskiej ojców dominikanów. Obecnie jest to organizacja pozarządowa finansowana ze środków klasztornych, darowizn oraz okazjonalnych dotacji z Urzędu Miasta. Działa głównie na terenie miasta, choć bywa, że dociera i do innych miejscowości Zachodniopomorskiego. Jedynie w uzasadnionych przypadkach obejmuje swym zasięgiem pozostałe regiony kraju — przyjmuje się, że najskuteczniejsze są ośrodki lokalne i z nimi kontaktuje zainteresowanych z innych stron Polski.

Siedziba Ośrodka mieści się w klasztorze OO. Dominikanów, gdzie systematyczne, cotygodniowe dyżury ochotniczo pełni dziewięciu jego bezpośrednich pracowników. Wszyscy mają wykształcenie wyższe i ukończone co najmniej dwadzieścia pięć lat. Są to osoby posiadające kompetencje oraz doświadczenie wymagane do pracy z ludźmi znajdującymi się w sytuacji problemowej. Każda z nich aktywnie uczestniczy w jakiejś formie życia religijnego w Kościele katolickim.

Ośrodek współpracuje z dziewięcioma specjalistami z zakresu prawa, psychiatrii, psychologii, informatyki, kryminalistyki, pedagogiki, teologii i religioznawstwa, którzy pełnią rolę pracowników pośrednich.

Cele

Celem działalności Ośrodka jest pomoc osobom pośrednio lub bezpośrednio poszkodowanym w wyniku destrukcyjnej działalności grup kultowych oraz sekt. Są to zarówno osoby, które osobiście były lub są zaangażowane w działalność takich ruchów, jak również ich rodziny, przyjaciele czy znajomi. Statut Ośrodka precyzuje następujące cele:

1. Ochrona ludzi przed manipulacją psychologiczną, doktrynalną i ideologiczną, niezależnie od jej pochodzenia, w celu zabezpieczenia praw jednostki zagwarantowanych w Deklaracji Praw Człowieka.

2. Przekazywanie zainteresowanym osobom:

  • pełnej (zarówno pozytywnej, jak i negatywnej) oraz prawdziwej informacji o działalności, ideologii i doktrynie konkretnych destrukcyjnych grup kultowych,
  • informacji dotyczących metod manipulacji i rozbijania osobowości, stosowanych przez grupy destrukcyjne oraz przekazywanie sposobów przeciwdziałania im.

3. Pośredniczenie w nawiązywaniu przez zainteresowane osoby kontaktu ze specjalistami w zakresie terapii rodzinnej, małżeńskiej, uzależnień, konsultacji medycznej i prawnej oraz w uzyskaniu wsparcia duchowego.

4. Ośrodek nie prowadzi działalności detektywistycznej, nie zajmuje się uprowadzaniem ludzi z destrukcyjnych grup kultowych, nie dokonuje deprogramowania osób będących pod wpływem destrukcyjnych grup parareligijnych oraz nie udziela pomocy materialnej.

Historie prawdziwe

Niemal połowa zgłaszających się do Ośrodka to osoby, których bliscy albo oni sami uwikłani są w kontakty z grupami kultowymi. Na przykład Jerzy: jest po czterdziestce, żonaty z Agnieszką, ma dwójkę dzieci, jest rzemieślnikiem. Na początku w małżeństwie wszystko układało się normalnie. Problemy pojawiły się dopiero, kiedy żona zaczęła spotykać się z grupą kultową nawiązującą do jednej z religii Wschodu. Kiedy Jurek przyszedł do Ośrodka, Agnieszka od siedmiu lat regularnie spędzała większość swojego czasu w tej grupie.

Jurek przez ten czas, pomimo trudności, próbował za wszelką cenę być z żoną. Dla niej zdecydował się na wejście do grupy. Jednakże ze względu na — jak twierdzi — absurdalność jej filozofii, zakłamanie i nieuczciwość liderów nie mógł w niej dłużej pozostać. Żona tymczasem próbowała zaangażować w życie swojej wspólnoty także ich dzieci, wprowadziła do domu kuchnię wegetariańską, zmieniła wystrój mieszkania na orientalny i powyrzucała wszystkie symbole chrześcijańskie. Mimo to Jurek z pomocą Ośrodka niestrudzenie zbierał i przedstawiał żonie dowody nieuczciwości i psychomanipulacji, których dopuszczali się liderzy grupy. Dzięki tym informacjom, nagłośnionym za pośrednictwem Ośrodka przez lokalną prasę, w Agnieszce zaczęły budzić się wątpliwości.

Co trzeci trafiający do nas człowiek poszukuje informacji na temat określonych ruchów kultowych lub też chce dowiedzieć się czegoś o pracy Ośrodka. Student Adam jest typowym tego przykładem. Kiedy przyszedł na pierwsze spotkanie od roku utrzymywał stały kontakt ze świadkami Jehowy. Niechętny katolicyzmowi — jak siebie określał — chciał jedynie z sympatii do chrześcijaństwa wyjaśnić kilka wątpliwości dotyczących interpretacji Biblii. Po kilku spotkaniach z o. Cezarym (odpowiedzialnym za Ośrodek) zdecydował, że nie podda się ceremonii chrztu u świadków Jehowy, gdyż ich doktryna nie jest zgodna z Biblią. Spotykając się nadal z członkami tej organizacji i posługując się informacjami oraz materiałami uzyskanymi od nas, doprowadził do odejścia z niej pięciu innych członków o długoletnim stażu. Obecnie pozostaje sympatykiem jednego z Kościołów protestanckich.

Historia tego człowieka pokazuje, na czym szczególnie zależy pracownikom Ośrodka: celem naszych wysiłków nie jest nawracanie ludzi na katolicyzm, lecz jedynie udzielanie im pomocy w przeciwstawianiu się manipulacji ze strony różnego rodzaju nowych ruchów religijnych.

Wśród przychodzących do nas ludzi są też rodzice z problemami wychowawczymi, chorzy psychicznie, którym wydaje się, że są opętani, czy osoby poszukujące swoich bliskich.

Dobrze wiedzieć

Pomoc, którą proponuje Ośrodek, obejmuje:

  • udzielanie informacji,
  • diagnozę i terapię psychologiczną, pedagogiczną i psychiatryczną,
  • poradnictwo (konsultacje prawnicze, kontakt z policją, wsparcie duchowe),
  • działalność internetową (redagowanie stron informacyjnych oraz prowadzenie korespondencji),
  • profilaktykę (prelekcje, kontakty z mediami itp.),
  • mediację i interwencję.

Najczęściej ludzie zgłaszają się do nas po informację. Przekazujemy im swoją wiedzę oraz materiały na temat określonej grupy destrukcyjnej, jej ideologii i sposobów działania. Czasem są to szczegółowe wiadomości dotyczące konkretnych liderów grup.

O tym, jak znacząca jest siła rzetelnej informacji, można się było przekonać, kiedy zgłosiło się do nas trzech byłych czcicieli jednego z hinduskich guru. Dzięki świadectwu C. Larsona utwierdzili się oni w swoich podejrzeniach co do seksualnego wykorzystywania przez guru mężczyzn oraz nieletnich chłopców, jego nieuczciwości finansowej oraz obłudy moralnej. Udostępnili też adresy innych długoletnich członków, którzy potwierdzili te informacje. Opublikowane za sprawą Ośrodka w prasie, przyczyniły się one do odejścia z destrukcyjnej grupy wielu osób i dezorganizacji tego ruchu religijnego w Polsce. Grupa działała też w innych krajach, dlatego przy okazji tej sprawy Ośrodek nawiązał kontakty z osobami ze Stanów Zjednoczonych, Szwecji, Anglii i Australii.

Terapia, porady, Internet, profilaktyka

Jedną z częściej stosowanych w Ośrodku form pomocy terapeutycznej jest diagnoza psychiatryczna. Poddawana jest jej każda z osób zgłaszających się z problemem opętania. Jak pokazuje praktyka, jest ona konieczna, gdyż wiele przypadków kwalifikuje się bardziej do leczenia psychiatrycznego niż do egzorcyzmowania. Terapię psychologiczną proponujemy z kolei ludziom wykazującym zaburzenia osobowości, często są to byli członkowie grup destrukcyjnych.

Do pedagoga kierujemy zaś zazwyczaj tych, którzy mają problemy ze stosunkami wewnątrzrodzinnymi. Poradnia Psychologiczno–Pedagogiczna prowadzi „Szkołę dla rodziców”, w której zwraca się rodzicom uwagę na błędy wychowawcze oraz uczy umiejętności prowadzenia dialogu tak w relacjach pomiędzy sobą, jak i w relacjach z dziećmi.

Z porad współpracującego z Ośrodkiem prawnika korzystają najczęściej osoby, których bliscy uwikłani w działalność sekty wnieśli sprawy do sądu. Dotyczy to najczęściej procesów rozwodowych, pozbawienia władzy rodzicielskiej, podziału majątku itp. Współpraca z policją proponowana jest zazwyczaj osobom, które zgłaszają zaginięcie kogoś z rodziny. Wsparcie duchowe, które oferują księża oraz wspólnoty katolickie, udzielane jest głównie byłym członkom sekt oraz ludziom, którzy czują się zagubieni w swoim życiu religijnym.

Ośrodek prowadzi własną stronę internetową pod adresem www.sekty.dominikanie.pl, na której oprócz aktualności znajduje się kilka stałych działów, takich jak Materiały, Galeria, Varia, Modlitwa i Świadectwa. Na naszych stronach piszemy o możliwościach i sposobach pomocy osobom poszkodowanym lub zagrożonym działalnością sekt i destrukcyjnych ruchów religijnych. Prowadzimy też obfitą korespondencję e–mailową.

Działania profilaktyczne podejmowane przez pracowników Ośrodka polegają na prowadzeniu w środowiskach potencjalnie zagrożonych działalnością sekt (szkoły, uczelnie wyższe) oraz dla grup zainteresowanych (rodzice) prelekcji, wykładów i seminariów.

Spraw wymagających interwencji lub mediacji z liderem określonej grupy kultowej zdarza się na szczęście niewiele. Mediacja polega na pośredniczeniu pracowników Ośrodka w relacjach pomiędzy rodzicami a ich bliskimi zaangażowanymi w działalność określonej grupy religijnej, a interwencja na pośrednim (poprzez media lub środowisko lokalne) lub bezpośrednim (rozmowy z członkami sekt) oddziaływaniu na destrukcyjne grupy religijne. Obie zalicza się do najtrudniejszych form udzielania pomocy.

Najtrudniejsze przypadki

Kiedyś zgłosili się do nas rodzice prawie trzydziestoletniej Ewy. Byli emocjonalnie rozbici, trochę wystraszeni, ale otwarci na współpracę. Z ich relacji wynikało, że przed kilkoma dniami Ewa pojechała z chorym dzieckiem do jakiegoś bioenergoterapeuty mieszkającego w oddalonej o 100 kilometrów wsi. Stamtąd zadzwoniła do nich i nawiedzonym głosem oznajmiła, że w obecności tegoż bioenergoterapeuty, który jest jednocześnie prorokiem i jasnowidzem, odnalazła wreszcie sens życia. On na pewno uzdrowi jej dziecko, gdyż posiada cudowny dar leczenia dotykiem, dlatego też nie ma zamiaru wracać do domu, lecz pragnie przyłączyć się do grupy jego uczniów–wyznawców.

W rodzinie zapanował nastrój niepewności i niepokoju. Narastający lęk i poczucie zagrożenia zwiększyło się, kiedy rodzice odebrali drugi telefon. Córka prosiła ich, aby przywieźli jej drugie dziecko, gdyż bioenergoterapeuta miał widzenie, iż jest ono poważnie chore i tylko on może je uzdrowić. Zanim rodzice zdecydowali się zawieźć jej dziecko, udali się z nim do lekarza, który stwierdził, że ono rzeczywiście choruje — ma początki zapalenia płuc. Taka diagnoza spotęgowała tylko lęk przed nieznanym terapeutą, ale też od tego momentu zaczęli się zastanawiać nad sposobami wydostania córki spod opieki dziwnego uzdrowiciela. Mąż Ewy, Marian, bezskutecznie próbował ją uprowadzić. Ewa wezwała na pomoc policję, która stanęła zgodnie z prawem po jej stronie. Marian i tak może mówić o dużym szczęściu, gdyż zazwyczaj w przypadku stosowania rozwiązań siłowych w stosunku do osób zaangażowanych w działalność grup kultowych kończy się to jakąś tragedią rodzinną — z próbami samobójczymi włącznie. W końcu rodzina zdecydowała się zwrócić o pomoc do Ośrodka. Jego pracownicy podjęli się mediacji pomiędzy rodziną a liderem grupy.

Kiedy tam przyjechaliśmy — mówi ojciec Cezary — w zaniedbanym gospodarstwie rolnym zastaliśmy grupę pięćdziesięciu ostro nawiedzonych osób, na czele której stał 20–letni lider, energoterapeuta. Członkowie grupy, zgromadzeni w jednym z domostw, odbywali praktyki religijne nawiązujące do chrześcijaństwa, połączone z wizjami i proroctwami o bardzo niebezpiecznym znaczeniu. Rodzice przestali posyłać dzieci do szkoły, zaniedbywali pracę zawodową, nikt nie dbał o właściwe odżywianie, słowem wszyscy pogrążeni byli w nastroju wyczekiwania rychłego końca świata.

Zdecydowano, że oddziaływania pójdą w kilku kierunkach. Po pierwsze należało pomóc rodzinie Ewy utrzymać z nią stały kontakt, dzięki któremu można było także kontrolować nastroje w grupie. Po drugie podjęto kroki zmierzające do rozmontowania całej grupy i neutralizacji lidera. Nie było to łatwe zadanie, gdyż z jednej strony trzeba było nakłonić przywódcę do opuszczenia miejscowości, z drugiej zaś przejmować stopniowo kontrolę nad grupą, tak aby uniknąć zbiorowej histerii.

Udało się to osiągnąć dzięki współpracy z władzami lokalnymi, policją oraz księdzem proboszczem. W czasie kiedy pracownicy Ośrodka zajmowali się bezpośrednio oraz pośrednio przekonywaniem lidera o grożących mu karach za wykonywany proceder, tamtejszy ksiądz powoli przejmował kontrolę nad całą „grupą modlitewną”. Efekt był taki, że bioenergoterapeuta wystraszony opuścił swoją miejscowość, natomiast zgromadzeni wokół niego ludzie powrócili do swoich domostw i obowiązków zawodowych.

Nie zawsze jednak możliwe jest pomyślne zakończenie. Bywa, że ludzie zgłaszający się do Ośrodka pomimo deklarowanej chęci nie potrafią podjąć z nami współpracy. Czasem brakuje im cierpliwości, czasem nastawieni są na gotowe rozwiązanie ich problemów, a czasami zależy im tylko na tym, żeby się komuś wyżalić. Mogą liczyć na pomoc i wsparcie, nie ma mowy natomiast o wyręczaniu kogokolwiek w czymkolwiek.

Zasady postępowania

W pracy Ośrodka przyjęto kilka zasad, które w praktyce sprawdziły się jako skuteczne reguły określające sposób udzielania pomocy.

Po pierwsze pracownicy Ośrodka w kontaktach z interesantami powinni wystrzegać się postawy zbyt emocjonalnej i nadmiernie liberalizującej. Obie są krańcowo odpowiednie, gdyż pierwsza objawia się histerią, druga zaś polega na bagatelizowaniu problemu. Najwłaściwsza jest postawa rzetelnej informacji, która odnosi się zarówno do pozyskiwania, jak i jej udzielania.

Druga zasada głosi, iż żaden z pracowników nie działa w pojedynkę. Dotyczy to wszelkich kontaktów na zewnątrz ośrodka, czyli wychodzenia na spotkania organizowane przez nowe ruchy religijne, mediacji pomiędzy członkiem sekty a jego rodziną, prowadzenia prelekcji, a także kontaktów z interesantami trafiającymi na dyżur w Ośrodku. Praca w zespołach co najmniej dwuosobowych posiada tę zaletę, że po pierwsze pozwala na bardziej wszechstronne, obiektywne zbadanie problemu, a po drugie ogranicza element szantażu i prowokacji oraz zabezpiecza przed manipulacją ze strony członków destrukcyjnych ruchów religijnych.

Konsekwencją dwóch powyższych założeń jest trzecia zasada, w myśl której nasze dyżury mają charakter rotacyjny. Oznacza to, że na kolejny dyżur, który odbywa się raz w tygodniu, wchodzi nowa osoba, wymieniając dyżurującą od dwóch tygodni. W ten sposób każdy dyżuruje raz w miesiącu. Zapobiega to nadmiernej eksploatacji pracowników, pozwala zachować odpowiedni dystans do rozpatrywanych problemów oraz zapewnia ciągłość i dostateczną orientację każdego z nas w zakresie spraw, które są w toku.

Oprócz tego wszyscy bezpośredni pracownicy Ośrodka spotykają się co dwa tygodnie na tzw. superwizji, która ma na celu dokładną analizę przypadków, nad którymi aktualnie pracujemy. W trakcie superwizji wymieniane są uwagi i spostrzeżenia oraz dyskutowane i opracowywane strategie dalszego postępowania w odniesieniu do poszczególnych osób.

Ostatnią ogólną zasadą obowiązującą w pracy Ośrodka jest pełna dyskrecja odnośnie do tożsamości osób oraz istoty ich problemu, a także, jeżeli sobie tego życzą, przestrzeganie anonimowości.

Istnieje jeszcze zasada nieudzielania pomocy ludziom będącym pod wpływem środków odurzających oraz jednostkom agresywnym. Wszystkie zgłaszające się osoby odnotowywane są na specjalnych formularzach, które składają się na kartotekę Ośrodka. Ma ona charakter tajny.

Dyżury

Podstawową formą działalności Ośrodka są dyżury, które odbywają się raz w tygodniu, w środy w godzinach od 1700 do 1900. Zazwyczaj prowadzi się następującą strategię postępowania. Podczas pierwszego kontaktu próbuje się ustalić na podstawie specjalnego formularza, z kim ma się do czynienia i na czym właściwie polega problem tej osoby. Po wstępnym zdiagnozowaniu problemu przedstawia się zainteresowanemu ofertę pomocy i w razie jej akceptacji ustala warunki kontraktu, tzn. do czego zobowiązują się obie strony. Jeżeli problem dotyczy tylko jednostki, zazwyczaj cała praca koncentruje się tylko wokół niej. Bywa jednak również tak, że sprawa dotyczy szerszego zjawiska (np. działalności konkretnej grupy destrukcyjnej na danym terenie) i wówczas uruchomiona zostaje bardziej globalna strategia oddziaływania — poprzez współpracę z lokalną policją, kościołem i mediami utrudnia się grupie destruktywnej funkcjonowanie na danym terenie (nagłaśnia się problem w prasie, radiu i telewizji, organizuje policyjne kontrole grupy itp.).

Dwa razy w miesiącu pracownicy dyżurujący mają spotkania dokształcające, na których referowana jest wiedza o nowych ruchach religijnych, prezentowane są strategie prowadzenia rozmowy i udzielania pomocy oraz oddaje się głos specjalistom.

Liczby mówią

Po podsumowaniu pracy Ośrodka w okresie od grudnia 1998 roku do października roku 2000 wnioski są następujące:

1. Problemy, z którymi ludzie zgłaszali się do Ośrodka, można podzielić na pięć grup. Pierwsza dotyczy chorób psychicznych, druga informacji na temat określonych ruchów kultowych lub działalności Ośrodka, trzecia to pośrednie lub bezpośrednie kontakty z działalnością sekt, czwarta grupa to problemy wychowawcze rodziców i ostatnią stanowią zgłoszenia zaginięcia bliskich lub znajomych. Ogółem Ośrodek przyjął 137 osób.

2. W większości ludzie przychodzili z problemami, które odnosiły się do ich bliskich lub znajomych (46% — 63 osoby). Zgłosiło się 37 interesantów (27%) bezpośrednio dotkniętych problemem, natomiast w przypadku pozostałych trudno było ustalić, czy problem dotyczy ich bezpośrednio czy pośrednio.

3. Wśród zgłaszających się o pomoc przeważały osoby w wieku od 30 do 45 lat (41%), mniej więcej tyle samo było osób w przedziale wieku 45– –70 lat (20%) i pomiędzy 16. a 30. rokiem życia (16%). Nie ustalono wieku 32 osób (32%). Średnia wieku wynosi 35 lat, natomiast najczęściej pojawiający się wiek interesanta to 45 lat. Skłania to do uzasadnionego twierdzenia, że w Ośrodku pojawiają się przeważnie ludzie w średnim wieku i oni zazwyczaj mają problemy związane z działalnością destrukcyjnych ruchów kultowo–religijnych.

4. Najczęściej stosowaną formą pomocy było tylko udzielenie informacji ogólnych (46,7% w 64 przypadkach) przeważnie o grupach kultowych, ale również na temat działalności Ośrodka. Porównywalną ilość razy zgłaszające się osoby skorzystały z konsultacji specjalistycznych (24,8% — 34 osoby) i pomocy terapeutycznej (22,6% — 31 osób). Tylko w ośmiu przypadkach (5,8%) pracownicy podejmowali czynności mediacyjno–interwencyjne.

Przeciwko sektom
Hubert Kupiec

urodzony w 1972 r. – pracownik naukowo-dydaktyczny w Instytucie Pedagogiki Społecznej US, działa w szczecińskim Dominikańskim Ośrodku Informacji o Sektach i Nowych Ruchach ReligijnychJest żonaty, ma jedną córkę. Mieszka w...