Przed trybunałem zwierząt

Spotkałem się ostatnio z opinią, że na sądzie ostatecznym staniemy przed trybunałem zwierząt. Nie wiem do końca, co autor tych słów miał na myśli. Czy była to tylko figura stylistyczna w jego wypowiedzi, czy naprawdę uważa on, że w czasie drugiego przyjścia Chrystusa będą nas sądzić zwierzęta, które zjedliśmy. Nie będę się odwoływał do konkretnej wypowiedzi, ale postaram się przedstawić nauczanie Kościoła na temat zwierząt i ich udziału w życiu przyszłym. Chodzi oczywiście nie tylko o dość popularne pytanie, czy mój kot lub pies będą ze mną w niebie, ale jakie jest przeznaczenie całego świata stworzonego. Pociągnąć za sobą świat W Liście św. Pawła do Rzymian czytamy, że „stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych. (…) całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w b
Zostało Ci jeszcze 90% artykułu