Przegrał, żeby wygrać
fot. linkedin sales navigator / UNSPLASH.COM

Przegrał, żeby wygrać

Jezus skończył życie, jak skończył - na krzyżu - i nie wolno o tym zapomnieć. Ten najpodlejszy dzień w historii świata w istocie był jednak dniem najszczęśliwszym.

Czy Jezus był spełnionym człowiekiem? Nie, nie był i nadal nim nie jest. Co więcej, nie jest również spełnionym Bogiem, jako że nie sposób oderwać od Jego osoby ani bóstwa, ani człowieczeństwa. Świadczy o tym rozmowa Jezusa z Filipem. „Panie, pokaż nam Ojca i to nam wystarczy” – mówi Filip. Jezus odpowiada: „Tak dawno już jestem z wami i jeszcze Mnie nie znasz, Filipie? Kto Mnie widzi, widzi też Ojca. (…) Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec jest we Mnie” (por. J 14,8–11). Z powyższej wypowiedzi wynika, że nie sposób też oddzielić Syna Bożego od Ojca, a z innych tekstów biblijnych wiemy, że również od Ducha. Syn Boży, stając się człowiekiem, stał się nim ze wszystkimi tego skutkami i na zawsze, w przeciwieństwie do znanych nam bogów, którzy też bywali ludźmi, ale tylko czasowo, okazjonalnie.

Zostało Ci jeszcze 94% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się