Przekraczając równoleżnik „ja”

Przekraczając równoleżnik „ja”

Sławomir Mrożek, Dziennik, tom 1: 1962–1969, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2010, s. 732

Pod datą 16 października 1968 roku zapis: ”Dwadzieścia lat temu zacząłem pisać mój dziennik, najpierw spalony, zaniedbywany, prowadzony, jeśli prowadzony, nieszczerze, nawet w granicach możliwości. Moje ostateczne odejście od Polski jest tylko znakiem całkowitego przekręcenia się mojego wewnętrznego wyglądu (piszę: wyglądu, reszta mojego środka, niestety, zostaje ta sama). Zmienia się mój model, jego już właściwie nie ma. Nic nie przychodzi mi do głowy na jego miejsce. Smutno pomyśleć, że przez całe życie nie stałem się niczym innym, niż tym, którym byłem na początku, a którego wtedy nie było”. Pisząc to, ma 40 lat, pięć lat wcześniej wyjechał z kraju, próbuje się wyzwolić spod ciężaru Tanga, dzieła swego życia, i napisać coś nowego. Pisze Dziennik.

W krainie zapisanych dni

Zostało Ci jeszcze 89% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się